sobota, 5 lipca 2014

Początki ze szczurkiem :)

Szczurofani!  :)

Pewnie chcecie poznać Merci? To nowy szczurek w moim domku :) 
Dostałam ją parę dni temu i teraz mamy bardzo ważny okres.
Na ten moment muszę pilnować tego aby Merci mi zaufała. Musi to zrobić każdy początkujący hodowca. Mam parę pomocnych rad i informacji które powinniście znać po zakupie szczurka :)

1. Kiedy masz szczurka pierwszy dzień u Ciebie w domu nie podchodz do niego za często.  Musi sie oswoić. 
2. Szczur musi ci zaufać nie możesz go brać na ręce na początku.
3. Niech szczur widzi że to ty mu dajesz jedzenie.  Wkladaj dłoń z jedzonkiem tak aby pupil to zauważył. 
4. Po pierwszym dniu podchodz do klatki i rozmawiaj ze szczurkiem. Ważne abyś mówił do niego po imieniu.
5. Otwieraj klatke i rozmawiaj z pupilkiem zacznie podchodzić do Ciebie.
6. Wkladaj codziennie na chwile otwartą dłoń do klatki. Pewnego dnia szczurrk wejdzie na nią, bedzie to oznaczało,  że Ci zaufał :) 
7. Ważne jest żebyś nie wyciągał szczura poza klatkę ok. 2 tyg po zakupie.
8. Nie przejmuj sie kichaniem zwierzaka niemal każdy to na początku robi.
9. Po zakupie zabierz szczurka na kontrole ale nie jest to bardzo obowiązkowe.  

Mi Merci zaufała wczoraj. Weszła na moją rękę jednak boi sie mnie nieco. Nie ma ochoty ba razie wychodzić, to jest normalne. Siedzi w swoim domku ale teraz juz częściej wychodzi z czego sie bardzo cieszę :)

Merci to całkowicie inny szczurek niż Coffe. Dużo bardziej Coffe była przyjazna i dużo lepiej wspominam początki z nią. Z Merci muszę trochę więcej popracować ale czeka nas długa przyjaźń :)







Merci jest duzo bardziej fotogeniczna od Coffe :)
to tyle pa :)

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Szczurofani

Bardzo przepraszam za ostatni post.
Napisałam bardzo mało o tym co sie stało.  Jak juz wiecie moja kochan Cofde zdechła. Stało sie to zaledwie trzy dni temu i wciąż jest to dla mnie bardzo ciężkie. 
Mam nadzieję ze wiele z was zrozumie to że ciężko mi o tym pisać.  
Napisałam wiersz o Coffe który bardzo oddaje moje uczucia. 
Chcę jeszcze dodać że mam już nowgo szczurka. 
Jednak nikt nie da mi tyle radości, przyjaźni i miłości co Coffe.

Wciąż mówiąc Coffe myślę że jest tu ze mną.  Wciąż nie mogę sie pogodzić z tym że ona już nie jest na tym świecie. Czuje że jest obecna.  Lecz nie jest.


"Zakochana w bratniej duszy"

Za wspólny czas
Za naukę przyjaźni
Za plany na przyszłość
Za wszystkie stany
i za wspomnienia
za wspólną drogę
Za ciche rozmowy
Za podróż w jedną stronę

Zapamietaj kochanie
Chodź teraz może nie słyszysz
Wiedz że ja słyszę twe szeptanie
Mojej małej kochanej myszki
Pamiętam jeszcze rytm kołysanki
Która śpiewałam Ci gdy byłaś mała
I moment gdy szlam smutna
Spac do drugiego pokoju

Dałaś mi tak wiele
Ten rok z tobą był wspaniały
Nigdy Cię nie zapomnę
Nie zapomnę naszych chwil
Czuje zapach twego pyszczka
Słyszę dźwięk sypiacej się karmy
Widzę twoje ciemne oczyska
Jesteś dla mnie kimś ważnym

Moja Coffe moja jedyna
Gdy przyniosłam cię do domku
W dniu moich urodzin
Byłam tak niesłychanie szczęśliwa 
Pamietam twe wystraszone oczy 
Chwilę czasu nam tylko było trzeba
By pokochać się nawzajem


Coffe rok Ci wystarczył
By rozkochac moje serce
Byś dla mnie znaczyla najwiecej
Odeszłaś nic nie mówiąc
Tego dnia ja chcialam się przywitać
Wracam z wyjazdu zaglądam do Ciebie
a Ty
Ty już nie żyłaś
Nawet bym nie pomyślała
Że odejść sama chciałaś
To nie był czas na żegnanie
Nie byłam na to gotowa

Trzymałam Cię w rękach roztrzęsionych
Patrzałam przez płaczące oczy
Które i teraz gorzko płaczą
Nie umiem uwierzyć,  że Cię nie ma
Przyłożyłam Cię wtedy do serca
Zimniutka przeszyłaś me kości
Miałam nadzieję,  że jeszcze się poruszysz
Spojrzysz chociaż ostatni raz na mnie
Czułam przez twoje ciało przechodziło bicie mego serduszka
Chciałam Ci je oddać by to Twoje zabiło

Jeszcze zaledwie dzień wcześniej
Przed wyjazdem życzyłaś mi mi dobrej zabawy
Zegnałyśmy sie ale na noc zaledwie
Nie na zawsze
Nie myślałam wtedy że patrzysz na mnie 
ostatni raz
mówią że zwierzęta nie mają duszy 
zaś te rozkochało moją duszę
Zawsze JĄ będę kochać najbardziej
Ta miłość jest miłością największą na świecie
Chodź rok to tylko trwało. 

Nie mogę więcej napisać,   za bardzo to boli.

sobota, 28 czerwca 2014

środa, 25 czerwca 2014

Higiena otoczenia!


Kochani  szczurofani! :)


Dzisiaj pogadamy o higienie otoczenia tzn. Klatki i pokoju w którym znajduje sie szczur. Wiele osób nie raz zapomina o czyszczeniu klatki co może zaowocować chorobą szczura i tym, że po prostu właściciel nie będzie chciał spędzać czasu ze śmierdzącym szczurem.
Jeśli już powiedziałam o smierdzeniu to dla początkujących hodowców powiem, że samiczki nie śmierdzą tak bardzo jak samce. Jest to spowodowane tym, że samiec zaznacza swoje otoczenie. Niech się tylko nikt nie zraza bo odpowiednia higiena wszystko załatwi

***

Czyszczenie ściółki jaką posiada szczur w klatce musi być systematyczne i częste.  Ja sprzatam klatkę szczura co tydzień ale ten co posiada więcej niż jednego gryzonia powonien to robić częściej.  Jeśli jesteście leniwi możecie dobrać odpowiednią ściółkę która bardziej wchłania. Ja osobiście mam wióry ktore otrzymuje od stolarza.  Ci którzy coś nie coś wiedzą o szcurach mogą mi zarzucić to, że szczur może mieć alergie po wiórach  niekupionych. Jednak moje wióry są bardzo czyste a ich zaletą jest to, że dobrze chłoną i są miekkie. 

Konlretne ssprzątanie tzn. Czyszczenie całej klatki wraz z półeczkami, kratami i wszystkim co tam macie powinno się odbyć raz w miesiącu.  
KKlatkę należy czyścić szarym mydłem.  
Własnie dzisiaj odbyło sie rutynowe sprzątanie u mnie.
W czasie kiedy myję klatkę szczur chodzi po parapecie i mam pewność że nie zeskoczy :) 
Tyle że Coffe dzisiaj zeskoczyła. 

Jeśli chodzi o pokój w którym znajdujr się szcur to wymagania nie są za duże.
Pokój musi być w miarę czysty a zwłaszcza miejsce na którym stoi klatka pupila. Pamiętajcie że ona też się brudzi! 
Uważajcie w lato jeśli trzymacie szczura na oknie na temperature. Na parapecie bardzo grzeje, uważajcie. Tak samo jeśli trzymacie szczura obok grzejnika.  Szczur może nawet zdechnąć z powodu zbyt wysokiej temperatury. 

A teraz kilka zdjęć ukazujących klatkę Coffe :)





klatka jest moim zdaniem idealnie duża jak na potrzeby Coffe :)

i tradycyjnie pare naszych fotek na dowidzenia! :)








wtorek, 24 czerwca 2014

Szczur w nowym otoczeniu! :)

Kochani szczurofani! :) 

Coffe właśnie biega sobie po moim łóżku zastanawiając sie jak zejść :) 
Jest godzina 23:30 a ja postanowiłam sie w końcu wysilić i napisac jakiś konkretny blog. 
Coffe właśnie wskoczyła na krzesło a z krzesła na biurku i dostała sie do kubka z któregoś cos sączy i musze sprawdzić co :) 
Dostała sie do kubka bo zupce z zupką pomidorową i sobie zajada reszteczki. 


Dzisiejszy post bedzie konkretnie o tym co ja zauważyłam i tylko o moim doświadczeniu a konkretnie o reakcji szczura na obcych. 

Pomyślałam o tym kiedy jakiś tydzień temu przyjechała do mnie kolezanka. Postanowilam zabrać do nas Coffe w momencie kiedy Ula robiła laurke dla taty. (Miał urodziny) 
Cieszył mnie fakt ze Coffe nie miała najmniejszego problemu ze spotkaniem. Będąc na biurku obok Uli pochodziła do niej spokojnie i z umiarem pierw wąchając jej przedmioty. 
(Chwila przerwy bo Coffe udało sie zeskoczyc z kanapy a to oznacza, że moja dziewczynka powinna wracać do klatki i zjeść pomidorka na kolacje) 
Więc spotkanie z nową osobą nie było trudne w tym przypadku.




Kiedy jednak Coffe znalazła sie po raz pierwszy w moim domu czuła sie nie komfortowo i było to zauważalne.  Siedziała w domku i nie wyglądała na zewnątrz co chyba jest normalne w nowym otoczeniu. To że szczury czują sie najlepiej na swoim teretorium i nie lubią zmian potwierdza jeszcze fakt, że gdy kupiłam nową klatkę i wsadzilam Coffe do środka była niespokojna i stała w miejscu. Dopiero po czasie i po przenetrowaniu otoczenia czuła sie swobodnie a teraz jest to jej przytulny domek :) . 

Jeśli rozmawiamy tu o kontaktach ze zwierzętami to jedna historia przewyższa wszystkie! 
Szczury są wyjątkowo ciekawskie a to, że pewien kot mieszka u mnie w domu przebiło wszystko! Często zdarzało sie, że kot odwiedzał Coffe. Stał obok klatki lub przed parapetem na którym stała. Pewnego dnia patrzałam z zaciekawieniem na to jak zachowują sie zwierzęta.  Kot skakał po klatce!  Z lewej wskakiwał na górną część klatki i zeskakiwał po prawej i tak w kółko!  Zaciekawiło mnie to, że Coffe powtarzała jego ruchy. Kiedy on skakał ona skakała za nim! Z lewej półki na górną część klatki na prawą półkę!  Była niesamowicie zainteresowana kotem tak jak i kot nią! Nie obawiała sie go ponieważ już wcześniej miała z nim kontakt podczas jego odwiedzin :) 


Był dzień w którym wzięłam Coffe na dwór.  Bez smyczy tak o. Był to błąd którego nigdy więcej nie popełnie i wam też nie radze. Szczur o ile poczuje sie trochę śmielej ucieknie wam! Moja historia wyglądała mniej wiecej tak:
Rano wzięłam mojego szczurka na trawę przed domem. Siedziałam obok niej. Z początku ani drgnęła a potem zaczęła biec w stronę drzewa. Złapałam ją i zabrałam do domu. Tak kiedyś uciekła mojej siostrze świnka morska. Zamierzam sie zaopatrzyc w szelki i smycz dla Coffe żeby zabierać ją na spacer :) 

Na koniec jeszcze pare zdjec! :)







niedziela, 15 czerwca 2014

Hej!
Jeżeli tu jestes oznacza to ze jesteś zainteresowany tematem szczurów! 
Ten blog bedzie tylko i wylacznie o nich.
Pierwszy post bedzie konkretnie o Coffe. 

Moja sąsiadka miała 2 szczury i jak to bywa w naturze pojawiły sie małe gryzonie. Już wtedy wiedziałam ze jeden z nich bedzie mój. Za zgodą rodziców postanowiłam zaadoptować Coffe. Dostałam ją w dniu urodzin małą ok. 4 tyg. 
Wiedziałam ze ją dostanę już tydzień wcześniej i przygotowałam wszystko. 
A oto my: ;) 


ps. Ja i Coffe jestesmy fankami Reziego! :) 
razem ogladamy jego filmy! ^^