poniedziałek, 30 czerwca 2014

Szczurofani

Bardzo przepraszam za ostatni post.
Napisałam bardzo mało o tym co sie stało.  Jak juz wiecie moja kochan Cofde zdechła. Stało sie to zaledwie trzy dni temu i wciąż jest to dla mnie bardzo ciężkie. 
Mam nadzieję ze wiele z was zrozumie to że ciężko mi o tym pisać.  
Napisałam wiersz o Coffe który bardzo oddaje moje uczucia. 
Chcę jeszcze dodać że mam już nowgo szczurka. 
Jednak nikt nie da mi tyle radości, przyjaźni i miłości co Coffe.

Wciąż mówiąc Coffe myślę że jest tu ze mną.  Wciąż nie mogę sie pogodzić z tym że ona już nie jest na tym świecie. Czuje że jest obecna.  Lecz nie jest.


"Zakochana w bratniej duszy"

Za wspólny czas
Za naukę przyjaźni
Za plany na przyszłość
Za wszystkie stany
i za wspomnienia
za wspólną drogę
Za ciche rozmowy
Za podróż w jedną stronę

Zapamietaj kochanie
Chodź teraz może nie słyszysz
Wiedz że ja słyszę twe szeptanie
Mojej małej kochanej myszki
Pamiętam jeszcze rytm kołysanki
Która śpiewałam Ci gdy byłaś mała
I moment gdy szlam smutna
Spac do drugiego pokoju

Dałaś mi tak wiele
Ten rok z tobą był wspaniały
Nigdy Cię nie zapomnę
Nie zapomnę naszych chwil
Czuje zapach twego pyszczka
Słyszę dźwięk sypiacej się karmy
Widzę twoje ciemne oczyska
Jesteś dla mnie kimś ważnym

Moja Coffe moja jedyna
Gdy przyniosłam cię do domku
W dniu moich urodzin
Byłam tak niesłychanie szczęśliwa 
Pamietam twe wystraszone oczy 
Chwilę czasu nam tylko było trzeba
By pokochać się nawzajem


Coffe rok Ci wystarczył
By rozkochac moje serce
Byś dla mnie znaczyla najwiecej
Odeszłaś nic nie mówiąc
Tego dnia ja chcialam się przywitać
Wracam z wyjazdu zaglądam do Ciebie
a Ty
Ty już nie żyłaś
Nawet bym nie pomyślała
Że odejść sama chciałaś
To nie był czas na żegnanie
Nie byłam na to gotowa

Trzymałam Cię w rękach roztrzęsionych
Patrzałam przez płaczące oczy
Które i teraz gorzko płaczą
Nie umiem uwierzyć,  że Cię nie ma
Przyłożyłam Cię wtedy do serca
Zimniutka przeszyłaś me kości
Miałam nadzieję,  że jeszcze się poruszysz
Spojrzysz chociaż ostatni raz na mnie
Czułam przez twoje ciało przechodziło bicie mego serduszka
Chciałam Ci je oddać by to Twoje zabiło

Jeszcze zaledwie dzień wcześniej
Przed wyjazdem życzyłaś mi mi dobrej zabawy
Zegnałyśmy sie ale na noc zaledwie
Nie na zawsze
Nie myślałam wtedy że patrzysz na mnie 
ostatni raz
mówią że zwierzęta nie mają duszy 
zaś te rozkochało moją duszę
Zawsze JĄ będę kochać najbardziej
Ta miłość jest miłością największą na świecie
Chodź rok to tylko trwało. 

Nie mogę więcej napisać,   za bardzo to boli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz